Bitcoin kupiony w czasie małżeństwa
Kluczowe są data nabycia, źródło pieniędzy oraz ustrój majątkowy obowiązujący między małżonkami.
Kancelaria Adwokacka – Adwokat Barbara Klauser
Bitcoin nie leży na zwykłym rachunku bankowym, może być przechowywany na giełdzie, w aplikacji albo w prywatnym portfelu. Przy rozwodzie pojawia się więc konkretne pytanie: czy kryptowaluty należą do majątku wspólnego i jak je rozliczyć?
Sam fakt, że Bitcoin lub inna kryptowaluta istnieje wyłącznie cyfrowo, nie powoduje, że pozostaje poza rozliczeniami między małżonkami. W sprawie o podział majątku znaczenie ma przede wszystkim to, kiedy kryptowaluta została nabyta, z jakich środków została sfinansowana i do którego majątku należała.
Jeżeli Bitcoin został kupiony w czasie trwania wspólności ustawowej za środki należące do majątku wspólnego, może być traktowany jako składnik tego majątku. Jeżeli natomiast kryptowaluty zostały nabyte przed ślubem albo za środki należące wyłącznie do jednego z małżonków, konieczna jest analiza, czy zachowały charakter majątku osobistego.
W praktyce Bitcoin w podziale majątku rodzi dodatkowe problemy, których nie ma przy mieszkaniu czy samochodzie. Kurs może zmieniać się gwałtownie, aktywa mogą być przechowywane poza bankiem, a samo ustalenie liczby posiadanych jednostek może wymagać analizy wielu źródeł.
Kluczowe są data nabycia, źródło pieniędzy oraz ustrój majątkowy obowiązujący między małżonkami.
Znaczenie mogą mieć adresy portfeli, historia giełdy, potwierdzenia przelewów, korespondencja i dokumentacja podatkowa.
Przy aktywach o zmiennym kursie szczególnie ważne jest prawidłowe ustalenie liczby jednostek i momentu przyjmowanego do wyceny.
Kryptowaluta nabyta przed powstaniem wspólności majątkowej może należeć do majątku osobistego jednego z małżonków. Sama zmiana jej wartości podczas małżeństwa nie oznacza automatycznie, że drugi małżonek nabywa prawo do połowy Bitcoina.
Sytuacja komplikuje się, jeżeli w czasie małżeństwa dokonywano kolejnych zakupów z pieniędzy wspólnych, kryptowaluty były wielokrotnie wymieniane albo środki z majątku osobistego i wspólnego trafiały na ten sam rachunek giełdowy. Wtedy istotne staje się odtworzenie historii operacji.
Jeżeli w czasie wspólności ustawowej jeden z małżonków kupował Bitcoin ze wspólnego wynagrodzenia lub innych środków wspólnych, fakt, że konto na giełdzie albo portfel był założony wyłącznie na jego nazwisko, nie musi przesądzać o przynależności aktywów do majątku osobistego.
Podobnie jak przy rachunku bankowym, samochodzie czy inwestycjach giełdowych, trzeba ustalić rzeczywiste źródło finansowania. W sprawach spornych znaczenie mogą mieć przelewy z rachunków, zestawienia transakcji, historia wymiany walut, wypłaty na portfele oraz zeznania stron.
Jeżeli jeden z małżonków otrzymał darowiznę albo spadek należący do jego majątku osobistego, a następnie za te środki nabył kryptowalutę, może pojawić się kwestia tzw. surogacji. Samo twierdzenie, że środki pochodziły z darowizny, zwykle nie wystarczy – trzeba umieć wykazać ich pochodzenie oraz przepływ.
Przy wielokrotnych transakcjach, zamianie jednej kryptowaluty na inną lub mieszaniu środków wspólnych z osobistymi analiza może być znacznie trudniejsza niż przy jednorazowym zakupie.
Wycena kryptowalut może być szczególnie trudna ze względu na duże wahania kursu. Znaczenie mają zarówno zasady właściwe dla podziału majątku wspólnego, jak i konkretny stan faktyczny: liczba jednostek, historia transakcji, sposób przechowywania oraz moment, na który dokonywana jest wycena.
W literaturze prawniczej problem Bitcoina w podziale majątku wspólnego został omówiony wprost przez Patryka Chmielarza. Autor analizuje m.in. kwalifikację Bitcoina na gruncie prawa cywilnego i rodzinnego, jego możliwą przynależność do majątku wspólnego lub osobistego oraz problemy związane z podziałem i wyceną.
W przypadku Bitcoina nie zawsze istnieje klasyczny wyciąg bankowy. Nie oznacza to jednak, że brak jest dowodów. W zależności od sposobu nabywania i przechowywania kryptowalut znaczenie mogą mieć między innymi:
Dodatkowym problemem może być przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie albo poza giełdą, np. w prywatnym portfelu. W takich przypadkach ustalenie aktywów może wymagać odtworzenia przepływu środków między rachunkami bankowymi, giełdami i adresami blockchain.
Technicznie kryptowaluty można przenieść na inny adres lub do prywatnego portfela, ale sam transfer nie przesądza o tym, do którego majątku należały środki. W sporze istotne może być odtworzenie źródła finansowania i historii transakcji.
Jeżeli kryptowaluty zostały sprzedane przed zakończeniem rozliczeń majątkowych, znaczenie mogą mieć data sprzedaży, uzyskana cena, dalszy los środków oraz okoliczności transakcji. Każda taka sytuacja wymaga indywidualnej oceny na tle zasad rozliczeń między małżonkami.
Problematyka kryptowalut jest przedmiotem sporów w doktrynie, dlatego warto wyraźnie oddzielić poglądy autorów od stanowiska sądów. Poniższe publikacje odnoszą się bezpośrednio do Bitcoina lub walut wirtualnych:
Nie. Sam fakt, że konto na giełdzie lub portfel jest prowadzony przez jedną osobę, nie przesądza o charakterze majątkowym kryptowaluty. Znaczenie ma data nabycia, źródło środków i ustrój majątkowy.
Co do zasady składniki nabyte przed powstaniem wspólności mogą należeć do majątku osobistego. Trzeba jednak sprawdzić późniejsze transakcje i źródło finansowania kolejnych zakupów.
Nie można odpowiedzieć na to pytanie wyłącznie na podstawie procentowej zmiany kursu. Najpierw trzeba ustalić, jaka liczba jednostek stanowiła składnik majątku wspólnego oraz jakie transakcje następowały po ustaniu wspólności.
Samo przechowywanie aktywów za granicą nie przesądza o ich wyłączeniu z rozliczenia. Kluczowe jest wykazanie, że aktywa istnieją i jaki mają charakter majątkowy.
Blockchain może potwierdzać konkretne transfery, ale publiczny adres nie zawsze samodzielnie wskazuje właściciela portfela. Zwykle potrzebne jest zestawienie danych z innymi dowodami.
Warto zabezpieczyć dokumenty i informacje, do których ma się legalny dostęp: historię wspólnych rachunków, przelewy, potwierdzenia zakupów czy znane dane giełdowe. Następnie należy ocenić, jakie wnioski dowodowe są możliwe w konkretnej sprawie.
Warto ustalić źródło finansowania, historię transakcji i możliwe dowody jeszcze przed złożeniem wniosku o podział majątku.